Pół roku później…

Nasz mały J. ma już ponad cztery miesiące i jest absolutnym rozkoszniakiem. Owszem, bywa męcząco, szczególnie, że to typowy noszeniak… moje plecy coś o tym wiedzą 🙂 Ale ten bezzębny uśmiech wynagradza każdy ból. O dziwo nie mieliśmy do tej pory nieprzespanej nocy. J. zasypia około 21:30/22 i śpi do 8-9 rano z przerwami na jedzenie. A ponieważ co-śpimy, to tak naprawdę nie są przerwy.

Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mieć bilety i rozpoczniemy proces wizowy. Póki co wszechobecna epidemia stawia datę naszego wylotu pod dużym znakiem zapytania.

Co zaskoczyło mnie w macierzyństwie? Na pewno sprzeczne opinie. Chyba w absolutnie każdym temacie. Już w szpitalu każda położna miała inne zdanie, chociaż trafiłam na same kochane panie. Karm na żądanie, ale nie częściej niż co 3h. Jedz wszystko, ale uważaj na czekoladę. Tak samo z lekarzami. Za mało witaminy D. Ojej,a podaje pani vigantol 500j zamiast suplementu 400j? Źle. Hmmm, po prostu z każdej dziedziny trzeba chyba wybrać jedną osobę lub jedno źródło informacji i tego się trzymać.

Generalnie nie jest łatwo zepsuć czy zaszkodzić dziecku, natomiast razem z Mężem chcemy dać mu to, co najlepsze.

Dlatego nie szczędzimy na wizytach u fizjoterapeuty, aby sprawdzić, czy rozwija się prawidłowo (w tym momencie wizyty online), dlatego noszę zamiast gotować obiad, dlatego śpimy razem i zapewniamy dużo uwagi i czułości. Ze względu na wyjazd, ale też, ponieważ taka ze mnie matka-wariatka, J. ma już ponad 130 książeczek, nawet niekoniecznie tych dostosowanych do wieku. Czytamy mu też legendy, baśnie.

Brakuje mi spotkań z ludźmi. Za chwilę mamy lecieć, a jesteśmy teraz pozbawieni tego cennego kontaktu. I my, i mały J. Życie w Kalifornii będzie o tyle trudne, że jest duża różnica czasu i jednak trzeba się specjalnie umówić, żeby z kimś pogadać. Ciekawe, czy ktoś nas odwiedzi, czy będzie można. Jestem też ciekawa, jak szybko wynajdą szczepionki. I o ile jesteśmy pro-szczepionkowcami, ta szczepionka nie będzie mogła poszczycić się długimi badaniami. Dużo niewiadomych, zostało tylko czekać.

Leave a comment

Design a site like this with WordPress.com
Get started