Dwie teorie, które pomagają mi przetrwać.

Długo nie pisałam, bo czekałam na wyprowadzkę. Trochę się działo, zaczęliśmy się pakować, ale okazało się, że musimy jeszcze trochę poczekać. Chciałabym napisać krótko o tym, w co najmocniej wierzę w macierzyństwie. Minęło już ponad pół roku, które było pełne lepszych i gorszych momentów, czas na jakąś refleksję. Pierwszą z teorii, w które mocno wierzę,Continue reading “Dwie teorie, które pomagają mi przetrwać.”

Ile można się martwić?

Każdego dnia odkrywam w tym malutkim ciele nowe powody do zmartwień. W ciąży czytałam o wielu niemowlęcych przypadłościach, ale rzeczywistość pokazała na co ją stać. Opiszę poniżej kilka “problemów” i jak je rozwiązaliśmy (lub nie), aby w przyszłości przypomnieć sobie to przy drugim bobasie, a może uspokoić jakąś czytającą mnie młodą mamę 🙂 Trądzik niemowlęcyContinue reading “Ile można się martwić?”

Pół roku później…

Nasz mały J. ma już ponad cztery miesiące i jest absolutnym rozkoszniakiem. Owszem, bywa męcząco, szczególnie, że to typowy noszeniak… moje plecy coś o tym wiedzą 🙂 Ale ten bezzębny uśmiech wynagradza każdy ból. O dziwo nie mieliśmy do tej pory nieprzespanej nocy. J. zasypia około 21:30/22 i śpi do 8-9 rano z przerwami naContinue reading “Pół roku później…”

Każda podróż zaczyna się od małego kroku…

Cześć! Ten blog pewnie będzie w większości dla znajomych i rodziny, ale jeśli wylądowałaś/eś tutaj przypadkiem, wypada się przedstawić. Mam na imię Ania i w tym momencie spodziewam się wymarzonego synka, który wkrótce przeniesie się z nami do Kalifornii. Chciałabym zostawiać tutaj od czasu do czasu parę słów – o tym, co mnie zaskoczy wContinue reading “Każda podróż zaczyna się od małego kroku…”

Design a site like this with WordPress.com
Get started